something kinda ooh!

something kinda ooh!

czwartek, 2 października 2014

UNTITLED

"Wszędzie panuje chaos. Ludzie po prostu rzucają się na wszystko w zasięgu ręki: komunizm, zdrową żywność, zen, surfing, balet, hipnozę, terapię grupową, orgie, rowery, zioła, katolicyzm, podnoszenie ciężarów, podróże, ucieczkę od rzeczywistości, wegetarianizm, Indie, malarstwo, rzeźbę, pisanie, komponowanie, dyrygenturę, wyprawy z plecakiem, jogę, kopulację, hazard, alkoholizm, wędrówki bez celu, mrożony jogurt, Beethovena, Bacha, Buddę, Chrystusa, samobójstwo, szyte na miarę garnitury, podróże odrzutowcem do Nowego Jorku, dokądkolwiek… Te fascynacje zmieniają się nieustannie, mijają, ulatują bez śladu. Ludzie po prostu muszą znaleźć sobie jakieś zajęcia w oczekiwaniu na śmierć. To chyba dobrze, że istnieje jakiś wybór.

Życie ludzi nie różni się aż tak bardzo, chociaż jesteśmy skłonni wierzyć w swoją niepowtarzalność." 

- Ch. B.

:)


sweatshirt - Charlotte Rouge
skirt - Bershka
heels - sequin.pl
scarf/something - H&M











poniedziałek, 15 września 2014

F.I.D.O

Długo mnie nie było. Prawie miesiąc. Miesiąc solidnej przerwy, której to sponsorem stało się kilka nieoczekiwanych zdarzeń, parę niespodzianek i dwie trzecie poważnych decyzji oraz zmian. Dużo się działo, jednym słowem, i działo się wszystko naraz - jak się domyślacie - kosztem bloga i paru innych spraw również. Niestety, w związku ze znaczącą reorganizacją mojego trybu funkcjonowania, w najbliższym czasie raczej nie spodziewam się szalenie podbić frekwencji postowania. NIE MNIEJ JEDNAK, postaram się być tu jak najczęściej, pisać jak najwięcej i materializować się w postaci zdjęć (w umiarkowanej ilości). Mam nadzieję, że mimo tego iście dupnego impasu, który od pewnego czasu rejestrujecie na naszym bieda-blogu, czasem jeszcze zaglądacie w nadziei, że nie porosłyśmy do końca mchem i glonami. 

Więcej wyjaśnień zobowiązuję się złożyć w następnym poście (czyli tak mniej więcej za rok), a dziś zostawiam kilka ledwo ciepłych, acz wciąż letnich fotek. 

P.S. Podobno panny w Air Force'ach gorsze niż Holocaust. 

Fuck it. Drive on. Pozdrawiaaaaaam.


shorts - misbehave
pullover - Pull&Bear
kicks - Nike Air Force 1









poniedziałek, 4 sierpnia 2014

SALE SALE SALE

... czyli letnie porządki w szafie.

Jak każdej kobiecie, zdarza mi się nie trafić z kupnem ciuchów - zły rozmiar, impuls podczas sklepowych wędrówek lub zakupy przez sieć - różnie bywa. Uznałam, że czas coś z tymi trefnymi wyborami zrobić, bo szafa zaczyna się dusić, a ciuchy same w sobie są fajne tylko ja... wyglądam w nich jak beczka. Może którejś z Was przypadnie coś do gustu?

Wszystkie ubrania są nowe, stan idealny, noszone 1-2 razy (zazwyczaj tylko do zdjęć) lub też nieużywane w ogóle, całkowicie dziewicze. Poniżej umieszczam link do galerii (wraz z opisami ubrań i wszelkim info) na naszym fanpage'u oraz linki do poszczególnych aukcji na allegro (póki co, nie zdążyłam wystawić tam wszystkiego, więc po całość zapraszam na fb).  Jeśli macie jakiekolwiek pytania, zapraszam do komentarzy lub kontaktu PRV via fanpage.

Serdecznie zapraszam!
Paula




ALLEGRO:

1. Bluza Charlotte Rouge

 pic: charlotterouge.pl


2. Crewneck UHM. ANYWAY. 

http://allegro.pl/show_item.php?item=4484671663





3. Sweatpants MISBEHAVE - model w kolorze czarnym !




 

pic: misbhv.com


4. Leopard sweatpants TOPSHOP

http://allegro.pl/show_item.php?item=4484733025




niedziela, 27 lipca 2014

LET MI BLOW YOUR MIND


" (...) nie cierpię tych dwóch słów: "sensowny" i "rozsądny". Są pełne fałszu i obrzydliwej pedanterii. Służą, by ukrywać prawdę i kłamać. Wszystko jest bezsensowne i nierozsądne. Historia, życie i wszystkie epoki są zawsze bezsensowne i nierozsądne. My też. Każdy z nas z natury jest nierozsądny i bezsensowny. Zawsze jednak dajemy się zapędzić do stada i pozwalamy nałożyć sobie uzdę i kaganiec. (...) tak naprawdę nie interesuje mnie nic, co byłoby proste i liniowe. Coś, co najkrótszą drogą przechodziłoby od punktu A do punktu B i o czym dałoby się dokładnie powiedzieć, gdzie ma swój początek i koniec. Nie, tak nie można. Nie można być zawsze sensownym i rozsądnym. Nie da się prowadzić liniowego i precyzyjnie określonego życia. Życie jest zawsze czymś nieprzewidywalnym."

-  P.J Gutierrez, "Trilogia sucia de La Habana"

Love your life! Pis, serduszka i motylki dla wszystkich. Piękna niedziela :)

shorts - Mustang vintage
top - Topshop
checked shirt - Stradivarius
plastic bag - Topshop
bodychain - allegro